Jak mięśnie szyi wpływają na zmarszczki twarzy — ukryte połączenie, o którym mało kto mówi.
Zazwyczaj, gdy myślimy o zmarszczkach, sięgamy po wyspecjalizowane kremy i zabiegi kosmetyczne. Dziś coraz częściej sięgamy także po masaż twarzy – bo to coś więcej niż pielęgnacja. Ale czy wiesz, że jeden z kluczy do młodego wyglądu wcale nie znajduje się w twarzy?
Podobnie jak masaż kręgosłupa w Yeshe Nuad zaczynamy od stóp – tak przed rozpoczęciem masażu twarzy rozluźniamy szyję.
To właśnie pod linią żuchwy leży obszar, który cicho, ale konsekwentnie kształtuje rysy naszej twarzy. Można nawet powiedzieć, że szyja to most pomiędzy ciałem a emocjami twarzy – i że nie ma prawdziwego masażu twarzy bez otwarcia tego mostu.

Cichy bohater: mięsień szeroki szyi – platysma
Platysma to delikatny, cienki mięsień, który rozpościera się od obojczyków aż po dolną część twarzy. Nie porusza kośćmi, lecz porusza skórą – to on nadaje ton naszej ekspresji. Za każdym razem, gdy mówimy, uśmiechamy się lub zaciskamy zęby ze stresu, platysma napina się. Kiedy jest elastyczna, podtrzymuje młody, otwarty wyraz twarzy. Gdy jednak zbyt długo trwa w napięciu – zaczyna ciągnąć skórę w dół, powodując wiotkość i linie, które próbujemy później wygładzić kosmetykami.
Jak napięcie szyi rysuje twarz
Pionowe pasma na szyi – nadaktywna platysma tworzy charakterystyczne „sznury”, które z czasem stają się coraz wyraźniejsze.
Opadający owal i „chomiki” – gdy mięśnie szyi ściągają w dół, policzki tracą naturalne uniesienie.
Kąciki ust i bruzdy marionetkowe – napięcie szyi potrafi zmienić nasz wyraz twarzy, nadając jej smutny lub zmęczony wygląd.
Pomarszczony podbródek – nierównowaga między platysmą a mięśniem bródkowym powoduje drobne „dołeczki”, znane jako efekt brody brukowanej.
Innymi słowy: to, co dzieje się w szyi, odbija się w twarzy.

Marta Szwed, wieloletnia kosmetolożka oraz trenerka i wykładowczyni kosmetologii przekonuje „napięcia w obrębie szyi i barków bezpośrednio wpływają na wygląd twarzy – szczególnie jej owal, ale nie tylko! Jednym z elementów dobrego masażu twarzy są ruchy poprawiające przepływ chłonki. I tu szczególnie ważne jest odblokowanie i poprawa pracy węzłów chłonnych właśnie w okolicy szyi, dekoltu, a nawet węzłów pachowych. W takim przypadku – kiedy przygotujemy i rozluźnimy okolice szyi i barków – efekt masażu będzie nie tylko bardzo szybki, ale także utrzyma się dłużej.”
Równowaga – klucz do młodości i spokoju
W tradycji tajskiego masażu ciało traktowane jest jak sieć energetycznych linii sen, które łączą wszystkie części ze sobą. Nie możemy dotknąć twarzy, nie wpływając na szyję. Nie możemy rozluźnić barków, nie zmieniając sposobu, w jaki oddycha twarz.
Dlatego w YESHE każdy masaż twarzy zaczyna się od rozluźnienia szyi i barków – to moment, w którym oddech się pogłębia, wraca przepływ energii witalnej w kanałach sen, a skóra zaczyna „pamiętać” swoją naturalną elastyczność.
Kiedy mięśnie szyi odnajdują równowagę, cała twarz unosi się lekko i bez wysiłku. Przypomina to łagodny lifting lub po prostu powrót do naturalnego poczucia rozluźnienia.

„Rozluźnienie tej okolicy (oraz owłosionej części głowy) wpływa także na kondycję skóry. Rozluźnione tkanki to dobry przepływ substancji odżywczych, tlenu i zabieranie substancji niepotrzebnych skórze. Żeby uzyskać długotrwały efekt rozświetlonej, zdrowej cery nie wystarczy działanie na samej twarzy. Masaż który obejmuje szyję i barki lepiej dożywi skórę i poprawi dostarczanie jej tlenu” dodaje Marta Szwed
Jak możesz wspierać swoją szyję na co dzień
1. Postawa i oddech
Unikaj pochylania głowy do przodu, szczególnie patrząc na telefon (tzw. tech neck). Wyobraź sobie, że Twoja głowa unosi się lekko na nici światła – ten obraz pomaga wydłużyć szyję bez wysiłku.
2. Uważny dotyk i masaż
Kilka minut delikatnych, wznoszących ruchów od obojczyka ku żuchwie każdego dnia przywraca mięśniom elastyczność i rozluźnia powięź.
To moment, by połączyć się z oddechem – dokładnie tak, jak w tajskim masażu, gdzie dotyk jest formą medytacji.
3. Ćwiczenia i równowaga
Lekkie unoszenie brody, praca z językiem przy podniebieniu czy świadome rozciąganie szyi to proste sposoby, by utrzymać mięśnie w tonusie.

Życzę powodzenia w odkrywaniu tych ukrytych zależności i oczywiście zapraszam na warsztaty i kursy Yeshe Nuad, gdzie poznasz masaż, który głęboko rozluźnia nie powodując niepotrzebnego dyskomfortu i bólu.
Hania Łubek
Dziękuję Marcie Szwed, założycielce gabinetu Dobrzebyć za wkład i korektę tego artykułu.






Add Comment